Hafciarnia

11:25:00 KreatywnaTV 6 Comments


Znacie to uczucie, kiedy schodzi się z karuzeli? Tę lekkość połączoną z chwilowym oszołomieniem? Świat wydaje się inny, może nawet lepszy, bo przecież nie odbieramy wtedy wszystkich bodźców. Ja tak czułam się przez pierwsze dwa tygodnie funkcjonowania Hafciarni. Trochę oszołomiona i skołowana, ale zadowolona, bo udało mi się wcielić w życie jedno z marzeń. Ale może zacznijmy od początku. 

Od dawna myślałam o tego typu stronie, ale jakoś nie miałam odwagi wcielić ten plan w życie, wreszcie, podczas innego hafciarskiego spotkania trafiłam na prawdziwą burzę, którą wywołały komentarze jednej z uczetniczek. Hejt w czystej postaci dodatrł również do naszego, rękodzielniczego świata. Szczerze, w ciągu pierwszych kilku minut byłam zdruzgotana, bo znam wiele osób zajmujących się rękodziełem i naprawdę nie rozumiem jak ktoś inny, również rękodzielnik, może aż tak hejtować.

Dlaczego?

To pytanie wciąż powracało, jednak ja nie potrafiłam znaleźć żadnego logicznego wytłumaczenia. Może chodzi o bloga i zarabianie na nim, a co za tym idzie wykoszeniu za pomocą takich komentarzy konkurencji. Po analizie bloga owej osoby stwierdziłam, że raczej ta opcja nie wchodzi w grę. Zlecenia? Też raczej nie. Więc dlaczego?

Nic... pustka w głowie... Dalej nie rozumiem...

Po jakimś czasie porzuciłam rozwarzania nad hejtem i utowrzyłam Hafciarnię (klik), czyli pierwsze robótkowe spotkanie online. W pierwszej odsłonie akcji wzięło udział ponad 80 sosób! To był dla mnie znak, że dobrze zrobiłam i takie nowe spotkania są nam wszystkim potrzebne. Potem przyszedł czas na stronę na FB, gdzie pojawiają się nie tylko informacje o spotkaniach, ale także linki do darmowych wzorów, czy akcji proawdzonych przez Was.

Cieszę się, że wreszcie udało mi się wcielić w życie jedno z moich najbardziej skrywanych marzeń :) W sumie chyba powinnam podziękować owej hejterce ;)


Ania


P.S. Więcej informacji o projekcie znajdziecie w poniższym filmiku :) 


PODOBNE WPISY

6 komentarzy:

  1. Bardzo się cieszę, że powstała Hafciarnia :) Widać, że potrzebne było dla nas takie miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze z jakiegoś zła wychodzi dobro :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze stało jak się stało.. Dzięki tej całej burzy jest Hafciarnia a my wiemy, z kim mamy lub raczej miałyśmy do czynienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Powstało nowe wydarzenie i miejsce spotkań :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W Nowym 2016 Roku życzę ci kochana – dużo zdrówka, pomyślnosci oraz nieustającej weny twórczej – buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń