Jak suszyć wielkanocne pisanki?

08:59:00 KreatywnaTV 0 Comments

Dziś kilka słów o suszeniu wielkanocnych pisanek :) Niby sprawa prosta, ale czasem przytrafiają się kłopoty. W niedzielę wieczorem odebrałam telefon od mojej zrozpaczonej przyjaciółki, która właśnie ślęczała nad wielkanocnymi jajkami, które miały być gotowe na poniedziałek. Miała problemy z ich malowaniem i suszeniem, podobno ta druga czynność zdecydowanie wymknęła się spod kontroli. Dlaczego? W tym przypadku wolałam nie pytać, powiem tylko, że Agata była naprawdę poirytowana. Więc jak radzić sobie z wyślizgującymi się i turlającymi wszędzie jajkami? Mnie udało się wypracować dwie, naprawdę skuteczne metody, pierwsza sprawdza się w przypadku jajek styropianowych, druga świetnie się nadaje do suszenia koloryzowanych wydmuszek.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Potrzebne materiały:
  • gąbka florystyczna lub kawałek styropiany,
  • patyczki szaszłykowe,
  • szpilki, najlepiej z małymi główkami.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -





Gąbka florystyczna + patyczek szaszłykowy

To zestaw idealny! Nabicie styropianowego jajka na drewniany patyczek sprawia,  że mamy większą kontrolę nad pracą, a dzięki temu cały proces malowania i zdobienia przebiega znacznie szybciej. Dziurę po patyczku można ukryć przyklejając, element dekoracyjny, np. kryształek, guziczek, perełkę, etc. Ja zazwyczaj oklejam pisankę ozdobną wstążeczką, a na górze i dole nabijam szpilki z biżuteryjnymi zakończeniami do jajek. 

Gąbkę florystyczną można także zastąpić kawałkiem styropianu, ale pamiętajcie, żeby wcześniej zrobić dziurki, tak, żeby później nie kręcić za bardzo jajkiem. Alternatywą dla gąbki i styropianu może być w miarę luźna rolka papieru toaletowego.


Poduszeczka ze szpilek

Poduszeczka ze szpilek sprawdza się świetnie w przypadku farbowanych wydmuszek, kiedy wyjmujemy jajko z kąpieli i musimy je gdzieś położyć do wyschnięcia lub gdy nie suszymy tylko jedną stronę, a nie mamy jak wbić patyczek. Szpilki nabijamy na gąbkę lub styropian i gotowe! Warto użyć szpilek z możliwie najmniejszymi główkami, tak, aby powierzchnia styku była możliwie najmniejsza.

I to wszystko! Prawda, że proste? Koniec z brudnymi rękoma i pościgiem za turlającymi się po podłodze pisankami ;)


Ania :) 

PODOBNE WPISY

0 komentarze: