Sierpniowe małe cele

08:10:00





Sierpień przywitał nas deszczem i trochę jesienną aurą, aż trudno uwierzyć, że mamy dopiero półmetek wakacji. No dobrze, niektórzy mają ;) Nowy początek miesiąca, to nowych 30 dni, pełnych wyzwań, planów i postanowień. Po wariackim lipcu, wypełnionym po brzegi rzeczami związanymi z remontem chciałabym, żeby sierpień wyglądał trochę inaczej, przede wszystkim o wiele spokojniej. Chociaż zazwyczaj nie robię miesięcznych planów, to tym razem chciałbym spróbować czegoś, co Kasia z Worqshop nazywa małymi celami. Czym są owe małe cele? Są to wszystkie plany, których osiągnięcie jest realne w ciągu miesiąca, małe kroczki, które prowadzą do realizacji większych i bardziej złożonych postanowień. W tym miesiącu ograniczyłam się do dziesięciu punktów, zobaczymy, czy uda mi się zrealizować wszystkie małe cele.

Skończyć remont. To wcale nie jest taki mały cel, ale mam nadzieję, że wreszcie uda się zamknąć ten etap. Przede mną gigantyczne sprzątanie, układanie i przebranie niepotrzebnych rzeczy, ale tak naprawdę już nie mogę się doczekać momentu, kiedy będę mogła wszystko pięknie poukładać. W środę przyjdzie część mebli do mojego gabinetu/pokoju dziennego/pracowni, a w czwartek pojawi się ekipa, która zrobi przymiarkę biblioteki.

Ogarnąć życie zawodowe, do którego również wkradł się chaos. 

Uporać się z prasowaniem. To chyba jeden z najmniej lubianych przeze mnie obowiązków domowych, a przez cały remontowy rozgardiasz kosz z rzeczami do prasowania podwoił objętość, mało tego, obok zmaterializował się brat bliźniak. Czas na prawdziwy maraton ;)

Nadrobić zaległości w Project Life. Nie pisałam o tym jeszcze tutaj, ale strasznie mnie wciągnął PL, który uważam za genialny i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jest to moje odkrycie roku. Nie tylko bardziej świadomie robię zdjęcia, ale także inaczej je przechowuję i selekcjonuję. Comiesięczne wywoływanie zdjęć i układanie ich w albumie stało się dla mnie niezwykle przyjemnym i relaksującym rytuałem.

Zrealizować projekt książkowy. O tym będzie trochę więcej w kolejnym poście.

Zgromadzić wszystkie potrzebne materiały do Kalendarza Adwentowego. Po raz pierwszy zorganizowałam SAL! Od 1 września będziemy wspólnie wyszywać przeuroczy kalendarz adwentowy. Więcej informacji tutaj (klik).

Wrzucić na YT zaczęte materiały. Mimo remontu udało mi się nagrać kilka filmików, ale do każdego muszę coś jeszcze dograć, dlatego wciąż nie doczekały się publikacji.

Regularnie ćwiczyć. Realizacja tego postanowienia idzie mi całkiem dobrze, mam nadzieję, że w sierpniu będzie równie dobrze, a może nawet lepiej. 

W dalszym ciągu pracować nad organizacją i samodyscypliną.

I najważniejsze: nie będę podjadać słodyczy, nie będą podjadać słodyczy, nie będę podjadać słodyczy, nie będę podjadać słodyczy… ;)

A Wy macie jakieś sierpniowe postanowienia? Koniecznie dajcie znać w komentarzach :) Jestem strasznie ciekawa jak jest u Was z takimi listami i postanowieniami.

Ania 

You Might Also Like

1 komentarze

  1. Nie lubię planowania, bo zazwyczaj moje plany dają "w łeb". Ale uwielbiam zasadę małych kroków :)
    Życzę Ci realizacji Twoich celów, mam nadzieję, że zwłaszcza ten ostatni (powtórzony kilka razy) doczeka się odhaczenia :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Like us on Facebook

Flickr Images