Wreszcie je mam!!!!

12:11:00 KreatywnaTV 6 Comments


6 komentarze:

Kartka z mandalą

13:47:00 KreatywnaTV 4 Comments




I na koniec jeszcze trochę zdjęć :)









4 komentarze:

Santa and Mouse #1

02:47:00 KreatywnaTV 10 Comments


Powrót do bardzo dawno odłożonego haftu, to zawsze duże wyzwanie. Nie zawsze hafciarska miłość do danego wzoru jest w stanie przetrwać próbę czasu, niestety czasami z żalem serca dochodzi się do wniosku, że to już nie to. W przypadku bohatera dzisiejszego wpisu nigdy nie miałam takich wątpliwości, Santa and Mouse podoba mi się niezmiennie od lat i co roku, z ogromnym żalem do samej siebie, wpisywałam ten haft na listę moich UFOków. Czasem robiłam to tylko po to, żeby nie zapomnieć o tym, cudnym wzorze.

Mijały dni, miesiące i wreszcie lata, a kanwa, razem z muliną i wzorem, leżała smętnie w szufladzie, aż do tego poniedziałku. Po prostu poczułam ogromną chęć wyhaftowania tego cudnego obrazu. Pobiegłam więc do mojej hafciarskiej szafki, wyciągnęłam wszystkie materiały i zabrałam się do pracy. Nie było łatwo znowu zacząć, bo trochę dziwnie się patrzy na krzyżyki postawione tak dawno, zresztą zmieniła się trochę moja technika, więc musiałam na nowo zaprzyjaźnić się z tym hafcikiem. Przyznam szczerze, że nie praca nie poszła lotem błyskawicy, ale i tak jestem bardzo zadowolona z faktu, że wreszcie są jakieś postępy :)




Uzupełniłam część brakujących przestrzeni i zabrałam się za okno. W tej części wzoru nie ma jeszcze większych szaleństw, ale trochę niżej zaczyna się prawdziwa krzyżykowa pikseloza, więc trzymajcie za mnie kciuki ;) Jednak mam nadzieję, że wszystkie moje trudy opłacą się, kiedy skończę ten obraz. Tymczasem zapraszam Was na kolejne spotkanie w Hafciarni, a ja zmykam do mojego Mikołaja :)

Ania :)

10 komentarze:

Stamp Perfect - pierwsze wrażenie

01:34:00 KreatywnaTV 9 Comments


Uwielbiam robić kartki, ale stemplowanie, to zawsze dla mnie duży stres, bo nigdy nie wiadomo, czy odbitka wyjdzie dobrze i tym samym nie zepsuje całej pracy. Czasem taki niedokładnie odpity stempel ma swój urok i nadaje pracy zupełnie nowy wymiar, ale czasami koncertowo psuje wszystko, dlatego od dłuższego czasu zastanawiałam się nad zakupem MISTI, czyli urządzenia do wielokrotnego odbijania stempli w tym samym miejscu. Niestety cena mnie zawsze odstraszała, bo była naprawdę wysoka - mniejsza MISTI, to koszt 250 zł, a większa 350 zł. Na moje szczęście ostatnio w sklepach pojawiło takie samo urządzenie innej firmy, a co za tym idzie znacznie tańsze (125 zł). Nie mogłam się więc oprzeć i zamówiłam tego przydasia :) 

9 komentarze: