Jestem szczęściarą!

12:36:00 KreatywnaTV 12 Comments


Na szczęście składa się wiele czynników, rodzina, zdrowie, sukcesy zawodowe, pasja, przyjaciele i wiele innych. Właśnie do przyjaciół, zarówno tych prawdziwie namacalnych, jak i wirtualnych mam naprawdę szczęście. Udaje mi się poznawać ludzi, którzy naprawdę są i nigdy nie słuchają tylko jednym uchem, by zaraz puścić wszystko w niepamięć. Z Olą nie widziałam się od jakiegoś czasu, dopiero wczoraj udało nam się umówić na popołudniową kawkę. Ku memu ogromnemu zdziwieniu Ola miała dla mnie spóźniony prezent urodzinowy i to jeszcze jaki! Okazało się, że kupiła dla mnie wzór A Stitching Shelf Max Color!!!


Naprawdę do tej pory jestem jeszcze w szoku :) Ten prezent jest tak niesamowicie trafiony, że aż normalnie łezka się w oku kręci :) Wzory Aimee Stewart są naprawdę niesamowite, ale ten jest wprost genialny. Jednak, żeby wzór wyglądał naprawdę fantastycznie potrzeba dużo kolorów, a tu jest ich 238!!! A cały wzór rozpisany jest na 60 kartek!!! Nieźle, prawda? 

Przyznam szczerze, że te liczby trochę mnie przerażają i jeśli mam zdążyć przed emeryturą, to zdecydowanie powinnam już zacząć ;) Ten obraz wywrócił do góry nogami wszystkie moje hafciarskie plany, bo jeśli chcę go zacząć haftować na poważnie, to powinnam skończyć wszystkie lub większość pozaczynanych projektów, a to też zajmie trochę czasu. Muszę też nabyć wygodne krosno i wreszcie opanować sztukę parkowania, bo bez tego nie dam rady wyhaftować nawet kawalątka tego giganta wszech czasów.

Tak więc plan jest i mam nadzieję, że powoli zacznę go realizować. Ten obraz będzie dla mnie naprawdę gigantycznym wyzwaniem, ale już się cieszę na samą myśl o nim. Hmmm... ciekawe jak długo będę nad nim pracować... jedno jest pewne, tematów na bloga nigdy mi nie zabraknie ;) 

Ania

PODOBNE WPISY

12 komentarzy:

  1. Ten wzór jest genialny! Mam go w komputerze, ale nadal nie mam odwagi nawet wydrukować... Ale za każdym razem, jak tylko spojrzę, to mam ochotę go wyszywać. Powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie również życzę powodzenia :) Może za jakiś czas, kiedy obie dojrzejemy do tego obrazu, zaczniemy go razem wyszywać :)

      Usuń
  2. cudowny prezent :) z przyjemnością będę kibicować w wyszywaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, doping się przyda i to bardzo! :)

      Usuń
  3. Kochana ten wzór jest śliczny.. :) Moje gratulacje.. :) Trzymam za Ciebie kciuk za wytrwałość w czasie wyszywania jego.. :) A wiem jedno że uda Tobie się.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :* Też mam nadzieję, że dam radę :) To będzie mój największy i najbardziej skomplikowany projekt :D

      Usuń
  4. Kochana, nie taki diabeł straszny :) Da się bez krosna i bez parkowania, a wystarczą tylko chęci. Ja się porwałam na nieco inną wersję, ale też 238 kolorów, więc zaczynaj i Ty - będziemy się wspierać i dopingować nawzajem :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dnia na dzień mam coraz większą ochotę na rozpoczęcie tego projektu i chyba zacznę tego kolosa wcześniej, niż początkowo zakładałam :) A skoro mówisz, że dajesz radę bez krosna i parkowania, to naprawdę mam ochotę zacząć ten obraz w tej chwili ;)

      Usuń
  5. Nie będzie tak źle - i parkowanie, i krosno, i wszystko się uda, a Ty będziesz czerpać radość z tego wspaniałego haftu :) Trzymam kciuki mocno i będę dopingować :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Po pierwsze najlepsze życzenia urodzinowe, pewnie mocno spóźnione. Życzę Ci, żebyś zawsze mogła mówić o sobie, że jesteś Szczęściarą, żeby ten pozytywny stosunek do życia Cię nigdy nie opuszczał :)
    Co do haftu, to powiem szczerze, zęby bolą, skóra cierpnie na samą myśl o ilości krzyżyków, które trzeba postawić :) Jak ja to mówię "masakryczna masakra", ale jak już pewnie całkiem wkrótce skończysz, to będzie cudo na cudami. Kończ zaczęte prace, kupuj krosno i zaczynaj nową przygodę. Będę trzymać kciuki i dopingować jak Ewa. Pozdrawiam Małgosia
    http://margoinitka.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały jest ten wzór. Kupiłam wersję z napisem w środku. Mam nadzieje,ze go kiedyś też wyszyję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam za Ciebie kciuki! :) Ja chyba zacznę pracować na tym kolosem od stycznia, a przynajmniej takie mam plany :) Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo już teraz świerzbią mnie paluszki, ale zdecydowanie kolejka haftów jest jeszcze zbyt duża, żeby porwać się na to cudo teraz. Może zaczniemy wyszywać wspólnie? ;)

      Usuń